Mikołaj Tusiewicz

Znajdź nas na facebooku

Nazywam się MIKOŁAJ TUSIEWICZ.


Urodziłem się 3 czerwca 2007 roku. Mieszkam razem z moimi rodzicami i młodszym bratem w Łodygowicach u podnóża Skrzycznego. Codziennie spoglądam przez okno na jego potężny masyw wpatrując się na trasę FIS na której trenuję. 

Od mojego taty odziedziczyłem ”narciarskie” geny. Mając 2 i pół roku po raz pierwszy założyłem narty. Był to stok przy wyciągu Krasnal w Szczyrku. Potem nabierałem odwagi na Grójcu w Żywcu i Górze Żar -  szło mi coraz lepiej, na tyle że bardzo polubiłem ten sport.

Zjeżdżałem coraz więcej i szybciej ale nie chciałem już słuchać mojego taty- pierwszego trenera. Dlatego moi rodzice postanowili że będę trenował w klubie narciarskim. Trafiłem do KS LIVE i tam pod okiem trenera Dawida i  Piotra doskonaliłem swoje umiejętności narciarskie. Tam ze względu na mój duży zasób energii przylepiono do mnie ksywkę  ENERGETYCZNY.

Moim idolem i wzorem do naśladowania  jest Aksel Lund Svindal którego miałem okazję poznać i otrzymać autograf po zawodach w Kitzbühel.    IMAG0534 1

Moi kochani rodzice wytłumaczyli mi że w życiu powinno się mieć jakiś cel do którego trzeba z uporem dążyć.

     zrozumiałem :

 

        moim celem jest kryształowa kula i złoty medal może już na olimpiadzie w 2022 roku lub następnej w 2026 roku.

Pod koniec sezonu narciarskiego 2013/14 moje umiejętności zauważyli i docenili trenerzy austriaccy z jednej z najbardziej renomowanych szkół narciarskich na świecie AUSTRIA RACE CAMP.

Chcąc osiągnąć sukces w tym jak i winnych sportach trzeba bardzo dużo i wytrwale trenować, a to zwłaszcza w narciarstwie alpejskim bardzo dużo kosztuje.

To właśnie dostrzegli moi sponsorzy:


Wujek Gowor – właściciel Firmy VERA który zna mnie od kołyski,oraz jego i taty niemieccy koledzy z Firmy Leina-Werke GmbHIMAG0619


- wspomagają finansowo  moją sportową karierę.

 

O mój ubiór dba Firma 4F której właściciel Pan Igor usłyszał o moim sportowym potencjale , a nad moją sprawnością fizyczną czuwają fachowcy z REHA-FORMY .

Finansowo wspomaga mnie również firma mamy LAWENDOWE OGRODY.

W mój narciarski potencjał zauważyli niedawno właściciele lokalnej-prężnie rozwijającej się  Firmy CENTRUM OKIEN I DRZWI

którzy po analizie moich wyników z poprzedniego sezonu sami zaproponowali finansowe wsparcie .

Od kwietnia 2014 do kwietnia 2015 trenowałem w klubie MKS SKRZYCZNE gdzie od razu zaprzyjaźniłem się z nowymi kolegami których znałem już z narciarskich zawodów. 

Niestety pomimo fajnego przygotowania latem i jesienią brak trenera na zajęciach i zawodach zimowych zmusił mnie do rezygnacji z treningów w tym klubie. 

W przygotowania do nadchodzącego sezonu 2015/16 wkraczam w barwach nowego klubu DENDYSSKI http://dendysski.pl/ który gwarantuje mi bardzo fachowe podejscie do treningów,

grupę wspólnie trenujących koleżanek i kolegów,dużą ilość czasu treningowego na austriackich lodowcach,ciągłość treningów i opiekę w okresie startowym.

 

 

 

 

Kibicujcie mi !